Małe dziecko rzadko zaczyna od budowania. Najpierw bierze klocek do ręki, obraca go, ogląda z każdej strony i porównuje z innym, nazywamy to zabawą eksploracyjną. Właśnie podczas takiego badania dziecko poznaje kolory, kształty i rozmiary oraz sprawdza, do czego dany element może się przydać.
Kolejny krok to próby konstrukcyjne. Dziecko stawia jeden klocek na drugim i sprawdza, który element utrzyma wieżę, a który ją przewróci. Każda nieudana próba daje wskazówkę na następny raz. W ten sposób ćwiczy cierpliwość i wytrwałość w dążeniu do celu.
Sześćdziesiąt elementów wystarcza zarówno do samodzielnych konstrukcji, jak i do wspólnej zabawy z rodzicem lub rodzeństwem. Klocki można też wysypywać z wiaderka, układać w rzędy albo segregować według koloru czy wielkości.













Komentarze (0)
Chwilowo nie możesz polubić tej opinii
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie wysłane
Twoje zgłoszenie nie może zostać wysłane